środa, 6 sierpnia 2014

" Zawsze dawać z siebie 100%"

Mam dla was kolejny wywiad, którego trochę się bałam. Jego bohaterem jest młody, zdolny i ambitny skoczek. Zapraszam was do przeczytania wywiadu z Jakubem Wolnym, znanym również kibicom jako Szybki :)



1. Skąd wziął się twój pseudonim?
J.W: Sam nie wiem skąd, nie no żartuje ale to chyba oczywiste ;)

2. Nadmierna adrenalina,krew buzująca w żyłach wiele komentatorów tak właśnie określa emocje podczas lotu,a ty co sądzisz na ten temat?
J.W: Nie da się opisać tego słowami ale na pewno to wspaniałe uczucie.

3. Co sądzisz o fanach skoków narciarskich?
J.W: Bardzo fajnie, że z roku na rok przybywa takich fanów bo m.in. dzięki nim ten sport żyje.

4. Jak wygląda taki zwyczajny dzień Jakuba Wolnego?
J.W: Wstaje rano czasami trochę później bo lubię pospać następnie trening a później już czas wolny.

5. Czy zmieniło się twoje życie po zostaniu Mistrzem Świata Juniorów?
J.W: Wydaję mi się, że nie za bardzo a jeśli już to na plus.

6. Z kim najczęściej mieszkasz w pokoju podczas zawodów?
J.W: Z Krzyśkiem Biegunem.

7. Zastanawiałeś się kiedyś kim byś był gdybyś nie został skoczkiem narciarskim?
J.W: W zasadzie to nie od zawsze chciałem skakać i tak też się stało.

8. Masz jakichś idoli?
J.W: Oczywiście Adam Małysz i Simon Amman.

9. Jakiej muzyki słuchasz?
J.W:  Praktycznie każdej, takiej która wpada w ucho

10. Masz jakieś motto życiowe?
J.W: Zawsze dawać z siebie 100%

11. Jak opisałbyś siebie w trzech słowach?
J.W: Potrzebował bym znacznie więcej haha a tak szczerze mówiąc to nie mam pojęcia.

12. Co jest dla Ciebie ważniejsze: przyjaźń czy miłość?
J.W: I to i to jest ważne.

13. Jak zaczęła się twoja przygoda ze skokami i dlaczego akurat skoki?
J.W:  Zacząłem skakać kiedy wybuchła Małyszomania wiec to w głównej mierze dlatego. Zapisałem się do klubu LKS Klimczok Bystra i tam zaczynałem swoje pierwsze skoki i tak jest do teraz.

14. Co najbardziej cenisz u ludzi?
J.W: Szczerość.





 

poniedziałek, 21 lipca 2014

Mistrzostwa Polski 2014 :)

W Wiśle w dniach 19-20 lipca 2014r. odbyły się letnie Mistrzostwa Polski. W pierwszy dzień zawodnicy zmagali się w konkursie indywidualnym. Bezkonkurencyjny okazał się Kamil Stoch, który tym samym został Letnim Mistrzem Polski, a tuż za nim uplasowali się Piotr Żyła i Jakub Wolny. Zaraz za podium sklasyfikowany został Maciej Kot. Jako, że prowadzę fan club Bartka Kłuska muszę dodać, że Bartek zakończył zawody indywidualne na dobrym 8 miejscu.
Następnego dnia widzowie przybyli na skocznię aby oglądać zawodników w konkursie drużynowym. Mogliśmy zobaczyć wiele dalekich skoków. Letnie Mistrzostwo drużynowe trafiło do drużyny AZS Zakopane I ( w składzie: Maciej Kot, Grzegorz Miętus, Krzysztof Miętus i Andrzej Zapotoczny). Na drugim stopniu podium uplasowała się drużyna TS Wisła Zakopane I (w składzie: Dawid Kubacki, Klemens Murańka, Dawid Jarząbek i Andrzej Gąsienica). Na najniższym stopniu podium sklasyfikowany został klub WKS Zakopane (w składzie: Kamil Stoch, Stefan Hula, Jan Ziobro i Marcin Budz). Drużyna LKS Klimczok Bystra (w składzie: Bartłomiej Kłusek, Przemysław Kantyka, Kacper Konior i Jakub Wolny) zakończyła zawody na 7 miejscu.
Co do samych zawodów i ich organizacji... Jak na zawody takie jak Mistrzostwa Polski zainteresowanie kibiców nie było strasznie duże, ale kibice zgromadzeni pod skocznią dzielnie dopingowali i wspierali swoich faworytów. Pogoda dopisała (było coś około +30 stopni) a zawodnicy nie zawiedli i oddawali dalekie skoki. To chyba na tyle :)
Dodaję jeszcze zdjęcia, które udało mi się zrobić ze skoczkami :)






Snoke :)

środa, 9 lipca 2014

"Najgorsza jest walka pomiędzy tym co wiesz, a tym co czujesz..."

Mam dla was wywiad, który miałam zamiar zrobić już dawno temu. Jego bohaterem jest młody i niebywale ambitny skoczek Jakub Kot. Przyznam, że łza mi się zakręciła w oku jak czytałam te odpowiedzi. Dlaczego? Sami zobaczcie. Przeczytajcie, zostawcie po sobie jakiś ślad w komentarzu.



1. Każdy sportowiec ma swoją własną historię, dlaczego akurat wybrał konkretny sport. Dlaczego Ty wybrałeś skoki narciarskie?
     J.K: Od małego byłem związany ze sportem, trenowałem narciarstwo alpejskie. Po sukcesach Adama Małysza i namowach kolegi z klasy razem z nim i z bratem zdecydowaliśmy się spróbować swoich sił na skoczni. Spodobało nam się i zamieniliśmy narty zjazdowe na skokowe.

 2.Jak mógłbyś opisać emocje podczas skoku? 
     J.K: Tego się nie da opisać, trzeba tego samemu spróbować żeby poczuć tą adrenalinę i te emocje.

3. Jakie masz plany na przyszłość?
     J.K: Wiem, że powinienem takowe mieć ale niestety ich nie mam…cały czas łudzę się, że wrócę do dobrego skakania i to będzie mój sposób na życie. Oczywiście nie na całe ale chociaż na dobrych parę lat. Niestety jest jak jest, studia zakończyłem, skoki idą tragicznie i decyzja nie jest prosta. Rodzice zaganiają mnie do pracy bo w moim wieku trzeba myśleć już o zarabianiu pieniędzy i normalnym funkcjonowaniu. Dopóki trenuję to pracować nie mam jak bo ciężko to połączyć. Więc sprawa jest prosta: albo ze skoków zaczynam czerpać jakieś korzyści, albo muszę kończyć swoją karierę i szukać innego zajęcia. Bo w moim wieku zabawa w skoki narciarskie nie ma sensu.

4.Masz jakichś „skokowych” idoli? 
     J.K: Oczywiście Adam Małysz ale bardzo cenię i lubię także Simona Ammanna.

5. O co poprosiłbyś złotą rybkę?
     J.K: Żebym zamiast 1 życzenia mógł mieć ich 100 i wtedy mógłbym się spokojnie zastanawiać o co poprosić.

6.Co sądzisz o fanach skoków narciarskich? 
     J.K: Dzięki nim ta cała dyscyplina się kręci. Fajnie, że dalej tylu ludzi chce oglądać skoki, interesuje się tym sportem, przyjeżdża na zawody. Dla sportowców to przyjemne uczucie kiedy ktoś prosi ich o zdjęcie, o autograf, o rozmowę. Podziwiam tych fanów bo niekiedy mają do przejechania sporo kilometrów na skocznię a jednak nigdy nie zawodzą.

7.Jak opisałbyś siebie w trzech słowach?
     J.K: Niezdecydowany, lubiący sport i rozrywkę, uparty.

 8. Co skoki narciarskie znaczą dla ciebie? 
     J.K: Jest to na pewno jakaś pasja i przywiązanie skoro od tylu lat mi nie idzie a jednak nie mogę powiedzieć sobie definitywnie „stop”.

9.Jak zareagowali rodzice gdy powiedziałeś im o swojej pasji? 
      J.K: Na pewno nie byli przeszczęśliwi i trochę się martwili, ale z biegiem czasu musieli się przyzwyczaić i wspierali mnie w swoich poczynaniach.

10. Jak zaczęła się twoja przygoda ze skokami narciarskimi?
     J.K: Jak wspomniałem w 1 pytaniu do pójścia na skocznię namówił mnie i Maćka kolega z klasy. Oczywiście przyczyniły się do tego sukcesy Adama i efekt „małyszomanii”. Poszliśmy, spróbowaliśmy i na tyle nam się spodobało że podjęliśmy treningi w klubie




Jeszcze raz dziękuję i trzymam kciuki ;)

Snokee :) 

wtorek, 27 maja 2014

Bo marzenia najlepiej smakują gdy są posypane szczyptą adrenaliny...

Mam dla was wywiad z którego jestem najbardziej dumna. Cieszę się ,że udało mi się go zrobić bo jego bohaterem jest nie kto inny jak mój ulubiony skoczek - Bartek Kłusek.




1.Jak zaczęła się twoja przygoda z skokami?
B.K: Kolega zaczął trenować, dokładniej mój sąsiad i to on zabrał mnie na mój pierwszy trening.

2.Zakopane,wielu skoczków uwielbia to miejsce w kalendarzu zawodów.Jakie są twoje uczucia względem tego miejsca?
B.K: Dokładnie. Zakopane to jest piękne miejsce, na zawodach jest niesamowita atmosfera którą tworzą głownie Polscy kibice. Skakać tam to sama przyjemność :)

3.Masz jakieś marzenie?
B.K: Mam dużo marzeń, ale niech to pozostanie tajemnicą :)

4.Wystartujesz w LGP?
B.K: Innej opcji nie ma! Pewnie, że wystartuję :D

5.Jakie masz plany na następny sezon?
B.K: Chciałbym startować w PŚ i systematycznie punktować, to jest mój cel.

6.Ulubiona skocznia?
B.K: Malinka.

7.Co sądzisz o fanach skoków narciarskich?Są tacy których szczególnie zapamiętasz?
B.K: Polscy fani są niesamowici, widać to na każdym konkursie w Polsce, szczególnie zimą w Zakopanym! :) Na pewno mój Team :D

8.Z którym skoczkiem najlepiej się dogadujesz?
B.K: Z każdym mam bardzo dobry kontakt ;)

9.Masz jakieś motto życiowe?
B.K: Nie mam.

10.Jakiej muzyki słuchasz?
B.K: Każdej która wpadnie w ucho :)

11. Co sądzisz o skokach narciarskich kobiet?
B.K: Uważam że to dobry pomysł, jeżeli tez chcą skakać i sprawia im to radość to czemu nie :D

12. Jakiś czas temu powstał twój fan club. Jakie jest twoje podejście do tego pomysłu? Podoba Ci się to co robią dziewczyny, które go prowadzą?
B.K: No fajna sprawa, podziwiam was że wam się chce to robić i dziękuję bo jest to miły gest! :)

13. Gdzie widzisz się za 15 lat?
B.K: Oo to jest ciężki temat, nie ja raczej nie wybiegam tak myślami w przyszłość, myślę co się dzieje teraz :) A co potem będzie? Czas pokaże :)

14. Jak wygląda taki zwyczajny dzień Bartka Kłuska?
B.K: Wstaje około godz. 9-10, wiadome mycie , jedzenie, później coś tam pomagam przy domu jak jest praca, zazwyczaj po południu robimy trening, końcówkę dnia odpoczywam, lub idę się z kimś spotkać o około 24 idę spać :)

15. Jak mógłbyś opisać emocje podczas skoku?
B.K: Powiem tak, nie da się tego jakoś dokładnie opisać, ale jak wyjdziesz z progu i wiesz ze ten skok jest bardzo dobry to wtedy jest sama radość :)



Jeszcze raz bardzo dziękuję za wywiad :)
Czekam na wasze opinie w komentarzach ;)

Snokee ;P

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Powrót?

Cześć wszystkim!
Na samym początku tego posta chciałam was przeprosić za tak długą nieobecność i właściwie to wytłumaczyć dlaczego tak długo mnie tutaj nie było i co się ze mną działo. Wiem, że nie było mnie tutaj aż od 7 grudnia ale mam niestety taką szkołę, że gdy przychodzę do domu to tylko sprawdzam fb a potem siadam do książek i się uczę, czego efekty teoretycznie są ale nie są aż tak zadowalające jak bym chciała. Wracając do samego bloga - wiem, że mnie tu dawno nie było ale tak mnie jakoś tknęło i zerknęłam dzisiaj na statystyki oglądalności bloga i z tego miejsca chciałabym wam podziękować za te 1497 wyświetleń. Dla niektórych to może mało ale dla mnie ta liczba znaczy naprawdę wiele i cieszę się jak dziecko wiedząc, że wgl ktoś tutaj zagląda :) 
Może teraz przejdę do samych skoków i do tego co się w nich działo. Zacznę od tego, że jak wszyscy wiedzą Kamil Stoch zdobył dwa złote medale olimpijske na IO w Sochi. Wypowiadałam się już o tym wielokrotnie ale napiszę to jeszcze raz - w takich chwilach cieszę się, że jestem polką i że mamy takich sportowców jak Kamil Stoch ale też takich jak Maciek Kot, Dawid Kubacki czy Janek Ziobro. Chłopaki w tym sezonie pokazali, że są świetni. Do największych sukcesów naszych skoczków można także zaliczyć pierwsze zwycięztwo w karierze Krzyśka Bieguna ale także znakomity, wręcz idealny występ Janka Ziobro w magicznym dla polaków (chyba powolij polskim) Engelbergu. Cały sezon w wykonaniu naszych skoczków był znakomity i należy im się jedno wielkie DZIĘKUJEMY! - Sprawiliście, że miliony ludzi wraz z rodzinami zasiadały przed telewizorami i mocno trzymały za was kciuki a może i dmuchało pod narty. To właśnie dzięki wam dyscyplina sportowa jaką są skoki narciarskie zyskała masę nowych fanów, którzy zapewne zostaną w skokach już na dłużej (sezonowcy też pewnie są ale to prawdziwych fanów jest więcej). Jeszcze raz dziękujemy i życzymy dalszych sukcesów :)
Teraz coś apropo zbliżajacego się już wielkimi krokami LGP. Jak zwykle na zawodach w Wiśle na pewno zbierze się tłum publiki. Piszcie w komentarzach kto będzie :) zawsze to fajniej spotkać się z jakimiś znajomymi fanami na skoczni ;)
Co do Teamu Bartka Kłuska to zaszły ostatnio zmiany w administratorach bo odeszła Jagoda Alicja Wojas a na jej miejsce dołączyła Wiktoria Wnętkowska, którą poznałam na PŚ i jest również fanką Bartka :) Cała załoga Teamu dziękuje wam za wszystkie polubienia na stronie ( o ile się nie mylę lubi nas 252 osoby ) i za waszą aktywność na stronie i zachęcamy do jeszcze częstszego zaglądania do nas, komentowania i do udziału w konkursach, które chcemy wkrótce przeprowadzić (mamy już wstępny zarys tylko musimy dogadać szczegóły).
Niedawno odbyło się spotkanie fanów Maćka Kota w BB :) Frekwencja fanów oczywiście opisała a atmosfera była znakomita. Każdy mógł zrobić sobie z Maćkiem zdjęcie i dostać autograf a samemu Maćkowi uśmiech nie schodził z twarzy. Na spotkaniu pojawiła się także przyjaciółka Maćka - Julka - z którą można było jak zwykle miło porozmawiać i zrobić sobie zdjęcie (przy okazji, któryś już z kolei raz dziękuję przemiłemu chłopakowi, który zrobił mi zdjęcie z Julią :) ). Spotkanie było świetnym pomysłem i mam nadzieję, że niedługo coś takiego jeszcze się odbędzie.
To chyba tyle chciałam wam powiedzieć. Jeśli ktoś ma jakieś pomysły żeby urozmaicić mojego bloga, niech pisze w komentarzu :) będę mieć teraz masę czasu więc postaram się dodawać reguralnie posty :)
Aha - Zaglądajcie na bloga mojej przyjaciółki Sary, gdzie pisze opowiadanie o Maćku (link poniżej)
- http://skoczna-dwa.blogspot.com/
Wasza Snokee.