piątek, 25 września 2015

Bo kibicem się jest a nie bywa..

Dzisiejszy post będzie inny niż, te które dotychczas publikowałam. Nie będzie on wywiadem czy reportażem z zawodów. Będzie to coś w czym sama biorę udział. Zapraszam was do posta o fan clubach skoczków narciarskich.

Wydaje się, że to nic trudnego założyć fan club jakiemuś zawodnikowi. Też tak kiedyś myślałam. Jednak gdy samemu się za to zabierzecie zrozumiecie, że wymaga to dużego nakładu pracy i poświęcenia sporo własnego czasu, aby wszystko funkcjonowało tak jak ma funkcjonować. Celem tych "grup" jest wspieranie zawodników w tym co robią, co tak bardzo kochają. Fan cluby pojawiają się na zawodach, zazwyczaj ubrani w charakterystyczne koszulki z nazwą fan clubu danego skoczka. Często mają ze sobą też masę banerów i flag z wypisanymi sloganami wspierającymi ich idoli. Osobiście uważam, że fan cluby są świetną rzeczą i mam nadzieję, że będzie ich kiedyś więcej. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, aby po prostu być z zawodnikiem zarówno gdy wygrywa jak i przegrywa. Zwłaszcza w tej drugiej sytuacji. Bo przecież - Kibicem się jest a nie bywa :)

Pomysł na tego posta wpadł do mojej głowy, gdy na Team Bartek Kłusek wybiło 1000 polubień. W takich momentach czuję ogromną radość w sercu, że to co robię jest doceniane przez innych. Jestem szczęśliwa, że kiedyś podjęłam decyzję o założeniu grupy wspierającej Bartka. Jesteśmy fan clubem zupełnie unikatowym i innym od pozostałych. Działamy na innych zasadach, ale mamy jeden cel, taki sam jak inne fan cluby. Mogę na konkursach przezywać radość z dobrych skoków Bartka i razem z nim się z nich cieszyć. Mogę być dumna. Podobnie jest z drobnymi potknięciami, które przecież zdarzają się każdemu. Ważne jest to aby się nie poddawać i dążyć do spełnienia swoich marzeń.

Z tego miejsca chciałabym wam też podziękować za zaufanie jakim obdarzyliście nasz Team. Cieszymy się, że jest was już aż tak dużo i mamy nadzieję, że będzie was jeszcze więcej.   


Poniżej zostawiam wam kilka linków do fan pagów na facebooku i do stron internetowych fan clubów skoczków narciarskich:


  • Team Bartek Kłusek
https://www.facebook.com/teambartekklusek



  • Kamil Stoch
http://www.kamilstoch.net/

https://www.facebook.com/KamilStochOfficial?fref=ts
  • Przemek Kantyka
https://www.facebook.com/przemyslawkantykaofficial?fref=ts
  • Krzysiek Leja
https://www.facebook.com/Krzysztof-Leja-Official-689205431197320/timeline/
  • Maciej Kot
https://www.facebook.com/maciejkot.official?fref=ts
  • Piotr Żyła
https://www.facebook.com/Piotr-%C5%BBy%C5%82a-Official-419219738138922/timeline/
  • Klemens Murańka
https://www.facebook.com/KlemensKlimekMuranka



Wasza Snoke ;)

niedziela, 2 sierpnia 2015

Summer Grand Prix 2015 - Wisła 30.07.2015r. - 1.08.2015r.

Przyszła pora na podsumowanie tego co działo się w Wiśle w dniach 30.07.2015r.-01.08.2015r.

A więc zacznę od tego, że na tegorocznym LGP (tak jak na zeszłorocznym) byłam wolontariuszką, której zadaniem było wniesienie wraz z innymi wolontariuszkami flag na ceremonii rozdania numerów startowych i ceremonii otwarcia  zawodów na skoczni.

30.07.2015r. - czwartek - Ceremonia wręczenia numerów startowych, otwarty trening polskiej kadry.
W ten dzień rano odbywał się otwarty trening naszej kadry. O 10 zostały rozdane wejściówki na trening. Na każdej wejściówce był numerek, który mógł być później jednym z 3 które podawali trener Łukasz Kruczek i Kamil Stoch. Mojego 183 niestety nie podali, ale i tak bym oddała komuś ten numerek :)

 O 10:30 wpuszczono wszystkich na hale, a o 11:00 pojawili się nasi skoczkowie wraz z sztabem szkoleniowym. Po podziale na 4 składy zaczęli grać w siatkówkę. Później rozpoczęli swoje dalsze ćwiczenia, a wybrani kibice mogli wykonywać je razem z nimi (w nagrodę dostali żółte plastrony z autografami całej naszej kadry). Po skończonym treningu, przed halą skoczkowie robili sobie zdjęcia z fanami. Mi udało się zrobić dwa zdjęcia, zdobyć jeden autograf na karcie i trzy autografy na zdjęciach, które mam ze skoczkami.








 Ceremonia rozdania numerów startowych.
Spotkanie wolontariuszy (a właściwie wolontariuszek) odbyło się o 18:00 i zostały nam tam wytłumaczone wszystkie zasady, które już właściwie znam na pamięć bo co roku robimy to samo. W tym roku (tak jak w poprzednim) szłam z flagą Austrii, o którą kilka dziewczyn się tam zabijało i krzyczało, że oni ją chcą ale moja siła przekonywania była chyba lepsza :) Ceremonia rozdania numerów startowych miała rozpocząć się o 19:30 (kwalifikacje miały być od 18:00), ale z powodu złych warunków na skoczni, ceremonia odbyła się z 1,5 godzinnym opóźnieniem. Wręczono numery startowe 10 najlepszym skoczkom, którzy później udali się do hotelu (po drodze zahaczając o "Fresh").

31.07.2015r. - Piątek - Konkurs drużynowy
Na skoczni pojawiłam się trochę przed 18:30, gdzie nasz opiekun wolontariatu (Łukasz Bielski - pozdrawiam :D ) wręczył nam akredytacje, dzięki którym mieliśmy wstęp na całą skocznię.


Później poszliśmy na sektor gości, gdzie ludzi było praktycznie więcej niż na sektorze B1. Stamtąd oglądaliśmy serię próbną, po której odbyła się ceremonia otwarcia konkursów na której wchodziliśmy z flagami na zeskok. Po ceremonii mieliśmy już czas tylko dla siebie, a że na akredytacjach mogliśmy wejść wszędzie to razem z kumpelą pojechałyśmy wyciągiem na górę, ale nie wpuścili nas na wieżę bo powiedzieli, że nie wolno tam wchodzić z aparatami... Więc zrobiłyśmy selfie na tle skoczni i zjechałyśmy na dół aby oglądać konkurs z sektora gości, a na przerwy między seriami wychodziliśmy na sektor B1, żeby pooglądać trenujących skoczków. Konkurs - jak wszyscy na pewno wiedzą - wygrali nasi zawodnicy z ogromną przewagą. Usłyszeć Mazurka Dąbrowskiego pod skocznią - bezcenne. W dodatku ceremonię dekoracji mogliśmy oglądać z świetnego miejsca gdzie było wszystko idealnie widać. Mam jeszcze kilka autografów z tego dnia ale zdjęcia wstawię na końcu.
Ogólnie fajny dzień bo pogoda dopisała, kibice też a skoki naszych zawodników były świetne. Wkurzała mnie tylko jedna rzecz. Fanki za barierkami były tak strasznie wściekłe o to, że mamy akredytacje na całą skocznię, że zaczynałyśmy się ich bać.. a ten tekst, że dostałyśmy "akre za loda" był już totalnie żałosny. No ale nie ma się co hotkami przejmować. Były, są i będą. No a fakt, że nagle na sektorze gości znalazła się grupka dziewczyn, z których połowa nie miała akredytacji już pominę bo szkoda się o tym wgl wypowiadać.

Mała prośba - jeśli ktoś ma jakiekolwiek zdjęcia ludzi, którzy byli na sektorze gości - proszę o podesłanie mi ich na e-maila ( snoke.8@gmail.com ) ponieważ pilnie poszukuję zdjęć pewnych osób :) 

1.08.2015r. - Sobota - Konkurs indywidualny
Sobota. Dzień, który zapamiętam na długo i będę go mega miło wspominać. Na początku wgl jak weszłyśmy na skocznię wszystko zapowiadało się dobrze, po czym okazało się, że nie możemy wejść na sektor gości bo nie mamy "zielonych opasek".. zostało to potem jednak zmienione i mogłyśmy sobie tam w spokoju oglądać zawody. Na ten konkurs szłam z koleżanką, która była też na wolontariacie i dodatkowo zabrałam ze sobą Natalię, która dzięki akredytacji od Bartka Kłuska mogła być z nami na sektorze dla gości.


Co do konkursu - był mega udany, choć takiego stresu dawno nie przeżyłam. A wszystko za sprawą Bartka Kłuska i jego znakomitych skoków. Fakt, że prowadzę jego fan club i jestem jego fanką już ponad 5 lat sprawił, że przeżywałam to wszystko ze zdwojoną siłą. W nocy dłuuugo nie mogłam zasnąć z tych emocji i z tego, że jestem z Bartka mega dumna, że wkońcu jego skoki są takie jak on chce. W takich chwilach jestem jeszcze bardziej szczęśliwa, że kiedyś podjęłam tę decyzję o założeniu fan clubu Bartka, bo dzięki temu mogę przeżywać takie emocje na skoczni. Życzę każdemu żeby tego doświadczył, bo jest to coś pięknego. 


W ten dzień nie zdobyłam żadnych zdjęć - nawet nie chciałam - ale mam trzy autografy, którymi mogę się wam pochwalić. 


 Całe LGP będę miło wspominać i cieszę się, że mogłam tam być. Za tydzień Letni Puchar Kontynentalny, na którym tradycyjnie się pojawię, ale tylko w niedzielę. Dorzucam wam jeszcze zdjęcia kilku autografów, które udało mi się zdobyć w moim zeszycie :)































Wasza Snoke ;)

piątek, 5 czerwca 2015

Podaruj Kubie Kot uśmiech! :)

Akcja powstała po tym jak jedna z fanek Kuby, Nikola (inicjatorka całej akcji) obejrzała wideo czat z Kubą przeprowadzony przez portal "Skoki24.pl". Sama gdy obejrzałam ten czat, popłakałam się. Kuba jest zawodnikiem, którego bardzo cenię przede wszystkim za to, że nigdy się nie poddaje i bezgranicznie kocha swoich fanów, którzy są z nim zawsze, wszędzie i bez względu na wszystko.

Wszelkie pytania kierujcie do Nikoli ( link do jej fb: https://www.facebook.com/nikola.piechocka.5 ), która poda wam szczegóły całej akcji i jeśli bierzecie udział, proszę napiszcie jej to w wiadomości na fb bo potrzebujemy liczbę ile osób weźmie udział.

Sami zdecydujecie czy chcecie wziąć udział w tej akcji, do niczego was nie zmuszam, ale wiem jedno, że na pewno wezmę w niej udział. Dla nas to nic takiego, ale uśmiech na twarzy drugiej osoby jest bezcenny.
Snoke.

wtorek, 7 kwietnia 2015

Post informacyjny

Cześć! :)
Nie było mnie tu długo i mówiąc szczerze - nawet nie mam dobrego usprawiedliwienia swojej nieobecności. Po prostu brakowało mi weny do napisania czego kolwiek a także czasu. Przez ostatni miesiąc żyłam totalnie poza światem skoków, przez co zaniedbałam nieco Team i z tego miejsca chciałam bardzo podziękować mojej niezastąpionej admince na Teamie (Karolinie Kopczewskiej), która przez ten miesiąc prowadziła ten Team właściwie sama. Dziękuję też w imieniu całej załogi Team Bartek Kłusek za zaufanie jakie zyskaliśmy i za to, że popiera nas aż 875 osób co bardzo nas cieszy.
Prywatnie chciałam podziękować za 3673 wyświetlenia mojego bloga. Fajnie wiedzieć, że to co się robi jest pozytywnie odbierane przez czytelników :)
Jeszcze jedna mała informacja - Aby ułatwić komunikowanie się z moimi "czytelnikami" na facebooku powstała strona, na której będę dodawała informacje o nowych postach na blogu. Link do stronki macie tutaj: https://www.facebook.com/pages/Lot-w-przestworza/1621288634754345?fref=ts

Ja tymczasem zabieram się do kolejnych wywiadów bo tak jak obiecałam - będę tutaj częściej!

Wasza Snoke ;)

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

"Miłość i pasja"

Cześć wszystkim! Wracam po długiej przerwie i oczywiście na wstępie przepraszam za swoją nieobecność. Teraz biorę się do roboty i będę tutaj bywać częściej.

Dziś mam dla was wywiad, którego bohaterką jest dziewczyna, która mimo swojego młodego wieku osiągnęła już wiele w skokach. Jest kobietą, która dokładnie 11 października została pierwszą w historii Mistrzynią Polski w skokach narciarskich. Myślę, że warto przeczytać ten wywiad i poprzez niego poznać trochę Madzię. Zachęcam do czytania i komentowania.



1. Na początek pytanie, które pewnie zadawano ci już milion razy - jak zaczęła się twoja przygoda ze skokami narciarskimi?
Magdalena Pałasz: Ooh.. to wszystko zaczęło się jakoś 7-7.5 roku temu kiedy na jednym z treningów mojego brata zostałam namówiona do spróbowania przez mojego tatę i jednego z trenerów. Od zawsze "zazdrościłam" bratu wszystkich wyjazdów na zgrupowania i zawody..nagród i wgl wszystkiego co związane ze skokami .. aż wreszcie przyszedł dzień ze sama się w tym zakochałam i ta jakby to powiedzieć "miłość" i pasja trwa do dzisiaj.

2.  Skoki narciarskie kobiet w Polsce nie są tak popularne jak skoki mężczyzn. Czy macie w związku z tym jakieś problemy np. w znalezieniu sponsora?
M.P: Na pewno. To prawda że skoki kobiet w Polsce są mało popularne. Jest to sport który dla Polaków określany jest sportem męskim .. co nie do końca jest słuszne. Szczerze powiem ze ciężko jest znaleźć sponsora. Ja teraz coraz bardziej doceniam czas kiedy byłam w szkole sportowej w Zakopanem i nie musiałam się o nic martwić .

3. Jesteś pierwszą w historii Mistrzynią Polski w skokach narciarskich. Uważasz, że wpłynęło to na twoją rozpoznawalność w naszym kraju?
M.P: Haha .. nie wiem. Możliwe ze tak ale nie jest to jakiś wielki wzrost. Osoby które interesują się skokami pewnie słyszeli o mnie coś wcześniej ale są osoby które właśnie po wygranej na MP poznały moja osobę i wiedzą że ktoś taki wgl istnieje.

4. Odejdźmy trochę od tematu skoków. Jakie są twoje zainteresowania?
M.P: W sumie to nie mam jakiś konkretnych zainteresowań oprócz skoków. To jest dla mnie najważniejsze na chwile obecna i na tym najbardziej się skupiam.

5. Studiujesz, albo zamierzasz studiować?
M.P:  Tak studiuje. Tzn jestem na pierwszym roku na kierunku wychowanie fizyczne na AWF w Katowicach i w najbliższym czasie mam zamiar zacząć być studentem w 100% i się uczyć.

6. O co poprosiłabyś złotą rybkę?
M.P: Sama nie wiem kiedyś powiedziałam ze poprosiłabym o kolejne złote rybki..teraz poprosiłabym o to żebym wróciła do mojego normalnego skakania, o zdrowie zapewne i o to żebym była szczęśliwa i żeby tak samo było z moja rodziną.

7. Zakopane,wiele skoczków i skoczkiń uwielbia to miejsce.Jakie są twoje uczucia względem tego miejsca?
M.P: Lubię Zakopane. Przez 6 lat spędzałam tam bardzo wiele czasu dlatego że byłam tam w szkole. Samo miasto mnie nie przyciąga ale wspomnienia jak najbardziej. Z przyjemnością wróciła bym na skocznie w Zakopanem.

















Dziękuję, wasza Snoke :)