piątek, 20 września 2013

Part 2.

Dobrze jedziemy dalej...

W drugi dzień poszłam na otwarty trening ze skoczkami (mój brat brał w nim nawet udział).Było zajebiście!Kuba robił jakieś ćwiczenia z tymi maluchami i trzeba przyznać że jako nauczyciel sprawdziłby się świetnie (No i ojcem też będzie wspaniałym).Po zakończonym treningu wszyscy robili sobie zdjęcia ze skoczkami no to stwierdziłam ''A co mi tam'' i też mam jakieś :P najpierw zrobiłam z Kusym i na tym zdjęciu mam ubrana koszulkę z napisem ''Team Bartłomiej Kłusek'' (o tej mojej małej akcji to może później w osobnym poście opowiem).Później poszłam po foto z Klimkiem.Podchodzimy a on zrobił sobie zdjęcie z jakąś fanką po czym patrzy na nas i mówi:

-No to ja już sobie moge iść - i sie zaczyna śmiać a ja zrobiłam taką słodką minkę (oczy jak kot ze ''Shreka) i mówię:

-Nieee - i zrobił sobie z nami foto po czym pobiegł do busa bo mu się śpieszyło już.

I mam drugie zdjęcie z Maćko.I z Dawidem Kubackim.I z Stefanem Hulą. Ale nikt nie pobije dzisiaj Kuby!Podchodzimy do niego a tam milion fanek stoi i czeka na foto z nim.Jak już jakoś do niego doszłyśmy i przed nami stała jeszcze jedna dziewczyna to Kubie zadzwonił telefon.I ta dziewczyna pyta czy może zdjęcie a on:

-No kurde czekaj! - i wyjmuje ten telefon po czym mówi - No zaraz będę.Kurde no minutkę ... dobra pół minutki - i dalej robi sobie zdjęcia.Zrobiłam z nim i odeszłam na bok a nagle słyszę jak Kuba krzyczy - Ej bo mnie z roboty wywalą! - a ja tak na niego patrze i się śmieje i mówię :

-Pół minutki - a on taki smile do mnie. Wkońcu fanki go puściły (obiecał im zdjęcia na skoczni) i poszedł.

Potem jak już przed zawodami dotarłam na skocznię to spotkałam się z tymi koleżankami które rano spotkałam (jedną z nich - Anete - poznałam rok temu na LGP) i przed zawodami zrobiłyśmy sobie foto z Ammannem Konkurs wygrali Polacyyy!Emocje były do samego końca co chyba oczywiste :) Mam autograf od Kusego na koszulce z ''Team Bartłomiej Kłusek'' ale w sumie nie wiem co sądzić o jego reakcji jak ją zobaczył ... nie był zły i nawet zauważyłam lekki uśmiech ale sama nie wiem .. a nie ważne.Potem poszłam do bramek (takie miejsce gdzie skoczkowie wychodzili ze skoczni) i tam złapałam Olka i poprosiłam o autograf - jak nie umiał napisać swojego nazwiska to zaczęłam się śmiać no ale cóż xD obok niego stał Andrzej Zapotoczny który również rozdawał autografy a za nimi Krzysiek Leja który nie mógł przejść i po chwili mówi:

-Ale sie tu zator zrobił ... - i się śmieje

Potem jak sie Olek podpisał i poszedł to Krzysiek wychodził a ja mu ten zeszyt podsunęłam a on do mnie z takim mega mega uśmiechem :

-Ja teeeeż?

a ja:

-No oczywiście :)

Podpisał się i poszedł.I mam zdjęcie ze ''Skarpetą''!Już objaśniam o co chodzi :P Skarpeta to nie kto inny jak Taku Takeuchi a ten pseudonim wziął się od tego,że nosi taką czadową czapke na głowie i wygląda jak ze skarpetką na głowie (to akurat definicja Karolinyy która była ze mną na skokach).

No to tyle z drugiego dnia.Został mi jeszcze trzeci i fotorelacja :P

Z tego miejsca chce pozdrowić Misie i przeprosić że we wcześniejszym poście o niej zapomniałam xD Miśkenie zdjecia mi wkońcu wyślij :P

1 komentarz: